TOP

Kiełki – ogromna dawka zdrowia na wyciągnięcie ręki

Zdrowy tryb życia jest już nie tylko zbiorem odpowiednich nawyków, ale wręcz modą, nieustannie zyskującą na popularności. Coraz bardziej dbamy o zdrowy sen, coraz częściej ćwiczymy i przebywamy na świeżym powietrzu, wreszcie – zwracamy większą uwagę na to, co spożywamy. A jeśli zależy nam na naturalnych produktach, bogatych w cenne składniki i znakomite właściwości prozdrowotne, zainwestujmy w… kiełki! Rzadko kiedy bowiem zdajemy sobie sprawę, jak wiele do zaoferowania mają te niepozorne produkty roślinne.

Co takiego mają w sobie kiełki?

Brokuły, rzodkiew, słonecznik – kiełki tych warzyw coraz częściej możemy spotkać na naszych talerzach: zarówno w domu, jak i w restauracjach, jako estetyczny element potrawy lub dodatek wzbogacający jej smak. Ale wrażenia wizualne i przyjemność dla podniebienia to nie jedyne zalety tych produktów roślinnych. O czym jeszcze warto pamiętać? Kiełki, pomimo swej niepozornej postaci, w istocie pełnią dla nas rolę magazynów wypełnionych cennymi składnikami odżywczymi i mikroelementami.

Wystarczy choćby wymienić duże ilości witamin C, D, E, PP, K i tych z grupy B, a także fosforu, żelaza, potasu, magnezu, wapnia, cynku, manganu, jodu i miedzi. Należy też wspomnieć o sporej dawce beta-karotenu, kwasów tłuszczowych omega-3, wartościowego białka i błonnika. Wygrywają pod tym względem nawet z nasionami, gdyż uaktywniające się w kiełkach enzymy przetwarzają substancje odżywcze na związki łatwo przyswajalne przez organizm. I to nie wszystko. Warto dodać, że kiełki nie są zbytnio kaloryczne ani też wzdymające.

Od wieków sprzyjają naszemu zdrowiu

Nie każdy wie, że kiełki posiadają wiele korzystnych dla naszego organizmu właściwości. Jest to o tyle ciekawe, że z drugiej strony wykorzystywane były do celów leczniczych już 5 000 lat temu, w Chinach, skąd zresztą do nas dotarły. Co zatem zawdzięczamy tym produktom roślinnym? Kiełki zapobiegają nowotworom i miażdżycy, obniżają poziom złego cholesterolu oraz regulują trawienie. Ponadto, doskonale wpływają na naszą odporność, a także wzmacniają kości czy poprawiają kondycję włosów, paznokci i zębów.

Dodatkowo, poszczególne odmiany wykazują dużą zawartość konkretnych związków chemicznych oraz prozdrowotne działanie. I tak np. kiełki soi dostarczają sporo białka oraz witamin A, B, C i K. Mają korzystny wpływ na funkcjonowanie układu nerwowego i hormonalnego, jak również zmniejszają objawy klimakterium. Z kolei kiełki rzeżuchy, bogate w sole mineralne, łagodzą bóle stawów oraz poprawiają przemianę materii i pracę nerek. Znowu te z rzodkiewek zaopatrują nasz organizm w kwasy omega-3 i błonnik, a do tego mogą się pochwalić działaniem odkażającym, przeciwzapalnym, oczyszczającym i moczopędnym.

Kiełki w kuchni, czyli jak je spożywać?

Stres, zmęczenie, choroba – to odpowiednie momenty, aby sięgnąć po kiełki. Pamiętajmy jednak, że, podobnie jak to ma miejsce w przypadku innych warzyw i roślin, gotowanie ich powoduje utratę właściwości odżywczych. Najlepiej jeść je na surowo, czemu zresztą sprzyja ich postać i smak. Znakomicie nadają się do położenia na kanapkę lub uzupełnienia nimi sałatki. Świetnie też zastąpią natkę pietruszki czy koperek. Dzięki temu uzyskamy jeszcze ciekawszy smak posiłku. Jeśli jednak przeszkadza nam lekka goryczka, wystarczy lekko sparzyć kiełki przed ich spożyciem. Więcej na temat przyrządzania dań z tymi produktami roślinnymi dowiesz się tutaj.

Categories Zdrowie i Uroda